Kryzys. Przerażające słowo, które media serwują nam z przyjemnością, głównie w słowach “Polski kryzys nie dotyczy”. Większość ludzi jednak sądzi inaczej. I wśród nich na pewno nie ma ludzi, którzy kupują w galeriach handlowych.

Słuchawki za 2 tysiące złotych. Buty (wyglądające jak zwykłe trampki) osiągające lekką ręką pułapy półtorej tysiąca. Takie dantejskie sceny dla zwykłego szarego Kowalskiego to za dużo - większość z nas tyle to zarabia. Miesięcznie.

Gdzie jest kryzys? Tak naprawdę go nie widać. Jadąc do miast typu Karpacz lub Rewal widzimy coraz więcej turystów, którzy pewnie nie jedną stówkę na pokoje wydali. Podróżując po większych miastach, wyżej wspomniane centra i galerie potrafią zwalić z nóg cenami. Jaki z tego mamy wniosek? Polska jest zieloną wyspą - szkoda tylko, że na papierze. Urzędowym - albo tym zwanym rachunkiem. Jednak nie zmienia to faktu, że turystyka tak czy siak ma się dobrze. I weź tu uwierz statystyce... :)

Jeśli również chcesz przyjemnie wydać kilka stówek - zobacz listę wartych miejsc do obejrzenia:

 

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij